Zawodowy kurs kosmetyczny

W Polsce nie jest to tak bardzo popularne, ale na zachodzie wiele osób robi sobie rok przerwy przed rozpoczęciem studiów. Ja postanowiłam zrobić dokładnie to samo. Nie byłam na sto procent co powinnam zacząć studiować i generalnie nie chciałam jeszcze zaczynać studiów. Postanowiłam, że w czasie tego roku podejmę pracę dorywczą oraz spróbuję zdobyć różne doświadczenia życiowe.

Kurs kosmetyczny dał mi ogromną wiedzę

polecany kurs kosmetycznyMiałam dużo szczęścia, bo pracę udało znaleźć mi się dość szybko. Początkowo zamierzałam znaleźć pracę, która będzie na pół etatu, jednak znalazłam coś na trzy czwarte etatu. Jako, że udało mi się znaleźć dobrą firmę to stwierdziłam, że głupotą byłoby rezygnować z powodu paru godzin więcej tygodniowo. Oprócz pracy bardzo zależało mi też na tym by poprawić swoje umiejętności i zdobyć doświadczenie. Właściwie zupełnie przypadkowo wpadłam na pomysł by pójść na kurs kosmetyczny, ponieważ zawsze bardzo mnie to interesowało. Zaczęłam więc szukać jakoś fajnego kursu, który miałby dobry program i odbywał by się w weekendy. Udało mi się znaleźć polecany kurs kosmetyczny w Warszawie, który odbywał się właśnie w każdy weekend. Program tego kursu był bardzo bogaty i niesamowicie spodobało mi się to, że było w nim dużo praktyki. W czasie kursu najpierw nauczono nas podstaw takich jak chociażby obowiązki kosmetyczki i przepisy BHP oraz Sanepidu. Jednym z najważniejszych punktów kursów były wykłady o rodzajach cery i budowie oraz funkcjach skóry. Dzięki temu segmentowi pielęgnacja mojej własnej cery idzie mi teraz lepiej.

Rok przerwy niesamowicie mi się przydał, bo pozwolił mi przemyśleć kilka spraw. Kurs kosmetyczny, w którym wzięłam udział nauczył mnie bardzo dużo – o nowoczesnych zabiegach wiem teraz naprawdę wszystko. Podobało mi się to, że wykładowcami w czasie tego kursu byli prawdziwi profesjonaliści, którzy z powodzeniem prowadzą swoje własne biznesy.