Studia geodezyjne

Kiedy byłam w gimnazjum, na kursie języka angielskiego spotkałam kolegę, który chciał w przyszłości pracować jako geodeta i chciał kształcić się w odpowiedniej szkole w Poznaniu. 

Geodezja może być ciekawa

geodezjaSzybko znaleźliśmy wspólny język, pomogło nam w tym to, że byliśmy rówieśnikami i oboje zajmowaliśmy się w ramach spędzania czasu wolnego wędkowaniem. Spotykaliśmy się potem często, wymienialiśmy się książkami, raz pojechaliśmy wędkować na spinning i udało nam się złapać duże okonie. Skończyliśmy gimnazjum, kolega wybrał się do technikum, w którym najważniejsza była geodezja Poznań, ja zdecydowałam się na profil medyczny w innej szkole, ponieważ chciałam zostać kardiologiem. Mimo tego, że mieliśmy mniej czasu, nadal spotykaliśmy się i utrzymywaliśmy kontakt. Kolega opowiadał mi, że kiedy szedł założyć papiery w czerwcu, uczniowie szkoły mierzyli drzwi wejściowe i jeden z przyrządów spadł mu na głowę, kiedy wchodził. Na szczęście nic się nie stało, nie był to bowiem teodolit ani nic ciężkiego. W szkole ciągle coś się u niego działo, nie wiedziałam, że usługi geodezyjne mogą być tak skomplikowane. Od samych nazw przyrządów kręciło mi się w głowie. Kolega opowiadał mi o tym, jak wychodzili razem z klasa mierzyć piaskownicę i inne obiekty, o których mierzenie nikogo nie podejrzewałam.

 

Z biegiem czasu kolega przestał być tylko kolegą i zaczęliśmy ze sobą chodzić. Medycyna trwa rok dłużej niż inne studia, ale kolega rok dłużej był w szkole średniej, bo technikum trwa cztery lata, przez co studia skończyliśmy w tym samym czasie i mogłam wyjść za geodetę w spokoju.